W każdej branży zdarzają się nieuczciwi usługodawcy. Podobnie, a nawet nagminnie, zdarza się to w dziedzinie nieruchomości. Mowa tu nie tylko o deweloperach, którzy sprzedają domy i mieszkania, nie mając uregulowanych spraw sądowych przed oddaniem lokatorom nieruchomości, wyłudzając pieniądze itp., ale również o nieuczciwych biurach obrotu nieruchomościami. Takich firm nie można raczej nazwać agencjami, gdyż wśród swoich „kolegów” z branży nieruchomości znani są jako działające nielegalnie, czyli bez licencji.

W przypadku otrzymania sygnału o takich biurach, podejmuje się odpowiednie kroki. Na prowadzonych w zeszłym roku 66 spraw tylko 18 umorzono, 8 pośredników uzyskało upomnienie, 12 naganę, a 23 zawieszono licencję zawodową, w tym dwóm z możliwością ubiegania się o jej przywrócenie dopiero po trzech latach od jej odebrania. Dlatego też, decydując się na usługi takiej firmy, należy najpierw sprawdzić, czy znajduje się ona w rejestrze agencji nieruchomości. Wiele pomaga również poszukiwanie opinii na temat danego biura w sieci, ponieważ istnieją specjalne strony, na których podaje się nazwy oraz adresy nieuczciwych firm.

Działalność nieuczciwych biur obrotu nieruchomościami powinna wydać się podejrzana zwłaszcza wtedy, kiedy taka firma żąda od usługobiorcy podpisania umowy przez oglądaniem jakiegokolwiek mieszkania. Po podpisaniu takiej umowy i uiszczeniu opłaty rejestracyjnej przekraczającej zwykle 200 zł, firma dopiero kontaktuje klientów z właścicielami nieruchomości. Wtedy okazuje się często, że tacy nie istnieją, podobnie jak oferty, które prezentują. Wiele do życzenia pozostawia także umowa, która mówi, że biuro nie odpowiada za osoby trzecie, które mogą nagle zrezygnować z chęci wynajęcia komuś mieszkania. Takie agencje zdarzają się przede wszystkim w dużych miastach.