Nieruchomość, ze względu na cenę, jest kosztowną inwestycją. Aby ją zakupić, większość Polaków zaciąga kredyt hipoteczny. Bierze się go zarówno na kupno mieszkania czy domu, jak i innej nieruchomości, np. potrzebnej w ramach prowadzenia działalności gospodarczej. Wadą takiego kredytu jest fakt, że bank staje się współwłaścicielem nieruchomości. Oznacza to, że na jej sprzedaż należy mieć zgodę placówki, podobnie jak na jej remont czy przekształcenie lokalu na inny charakter niż miał dotychczas.
Załatwiając kredyt na mieszkanie, podstawą jest określenie zdolności kredytowej. Zależy ona od takich czynników, jak miesięczny dochód w gospodarstwie domowym, rodzaj umowy (o pracę czy nie, na jaki okres), limity na kontach osobistych, raty innych obecnie spłacanych kredytów, liczba osób w gospodarstwie, okres spłaty kredytu hipotecznego itd. W obliczaniu takiej zdolności kredytowej pomagają odpowiednie kalkulatory w sieci, ale w rzeczywistości ta zdolność wygląda inaczej, każdy bank powie co innego, dlatego też najlepiej składać wniosek o kredyt do kilku banków, np. za pośrednictwem doradcy.
Kredyty hipoteczne są korzystne ze względu na długi okres spłaty oraz niskie oprocentowanie w stosunku do np. kredytu gotówkowego. To właśnie na te dwa elementy należy zwracać uwagę, wybierając bank. Oprocentowanie różni się w różnych instytucjach, a biorąc pod uwagę wysokość kredytu, wpływa to na duże różnice w kosztach. Warto się spytać także o prowizję i wszelkie dodatkowe opłaty, a także wymagane zabezpieczenia oraz potrzebne dokumenty. Z pewnością będą to dokumenty od dewelopera, a także zaświadczenia o zarobkach itp. Nie można zapominać, że zdolność kredytowa maleje wraz z wiekiem kredytobiorcy, a poza tym należy spieszyć się, by zdążyć skorzystać z programu „Rodzina na swoim” dofinansującego kredyt mieszkaniowy.